Gdzie wyprawić urodziny dziecku?

najlepszy park rozrywki

Kiedy sama byłam mała największą atrakcją, jaką mogli urządzić rodzice dziecku w prezencie urodzinowym, było ich urządzenie na sali zabaw z kulkami albo w popularnej sieci fast foodów, gdzie dzieciaki mogły podpatrzeć, jak przyrządza się hamburgery. Najczęściej jednak impreza odbywała się w domu, a dzieci same dbały nie tylko o zaproszenie rówieśników, ale też liczne atrakcje podczas wydarzenia. Były więc konkursy z mini nagrodami, grupowe zabawy i tańce, o ile warunki mieszkaniowe na to pozwalały.

Dzisiaj jest zupełnie inaczej. Już kilkulatkom zamawia się animatorów, solenizanta wraz z grupą przyjaciół zaprasza się do najbardziej atrakcyjnych miejsc w Polsce. W każdym większym mieście urodziny organizują teatry, muzea, domy kultury, sale zabaw czy miejsca kreatywnego rozwoju. Urodziny urządza się też w formie pikniku w parkach lub przydomowym ogrodzie, ale wtedy koniecznością staje się wynajęcie całego kompleksu dmuchanych zamków i trampolin. Nierzadko funduje się maluchowi wycieczkę do parku rozrywki albo w miejsce, o którym zawsze marzył. Urodziny, podczas których bawi się w berka, chowanego czy gra w ciuciubabkę już nikogo nie interesują. Atrakcją nie są słodycze ani głośno puszczona muzyka.

Sama rozumiem trochę nowe trendy. Myślę też, że mojemu dziecku po prostu byłoby przykro, gdybym urządziła mu rodzinne urodziny przy stole. Pamiętając moje urodziny z dzieciństwa i biorąc pod uwagę multum współczesnych możliwości, każdego roku planuję to wydarzenie już dużo wcześniej. Nie jestem jednak za tym, by na taką imprezę wydawać krocie ani zapraszać gości, których moje dziecko praktycznie nie zna. Nie interesują mnie urodziny organizowane dla gości, bo to moja pociecha jest w tym dniu najważniejsza. Zawsze też staram się, by ten ważny dzień nie był tylko kolejną szaloną rozrywką, ale też korzystnie wpływał na rozwój mojej córki.

Mam to szczęście, że moje dziecko obchodzi urodziny w maju. To piękny czas, który pożytkujemy głównie na świeżym powietrzu. Był więc już piknik rozrywkowo edukacyjny w parku, był rejs po Wiśle z Warszawy do Serocka w gronie najbliższych, a ostatnie urodziny spędziliśmy na Farmie Iluzji. Moja córka wymarzyła sobie właśnie takie urodziny i zabrała ze sobą tylko jedną, najlepszą przyjaciółkę z przedszkola.

Patrząc na całe wydarzenie jako rodzic, uznaje, że lepszych urodzin nie można sobie wymarzyć. Farma Iluzji, która znajduje się około 80 kilometrów od stolicy, zapewnia tyle wrażeń, że ciężko jest je przeżyć w ciągu jednego dnia. Tu z całą pewnością nie ma czasu na nudę, dla każdego znajdzie się szereg atrakcji. Przyznam, że wiele doświadczeń również mnie wprawiło w wielkie zdumienie.

Farma Iluzji to park, w którym przenosimy się do świata magii i niemożliwych doświadczeń. Patrzymy na lewitujące piłeczki, chodzimy po krzywym domku, gdzie w ruch wprawiona jest siła grawitacji, zaglądamy do studni bez dna i chodzimy po labiryncie luster. Osobiście podobało mi się to, że park oferuje różnorodne atrakcje. Z jednej strony mini zoo, z drugiej możliwość pływania tratwą w egzotycznym zakątku. Doświadczenia fizyczne można tu przeżywać na każdym kroku, ale też oddać się szaleństwom na dmuchanych zamkach i trampolinach. Są budki z goframi i lodami oraz bary serwujące domowe obiady. Można też urządzić ognisko z pieczeniem kiełbasek. Po całym dniu warto przysiąść zaś na leżaku na pirackiej plaży. Najlepszy park rozrywki zapewnia nie zapomniane wrażenia zarówno dla najmłodszych jak i starszych bywalców.

Moja córka była zachwycona i chociaż urodziny miała w maju, to nadal często o nich wspomina. Myślę, że jeszcze kiedyś odwiedzimy to miejsce, a teraz zaczynam planowanie kolejnych urodzin mojej pociechy.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *